żywa Wiara

Świadectwa wiaryZOBACZ WSZYSTKIE

Różaniec rozwiązał wszystkie moje problemy

autor: Michael Hoffman

użytkownik: MRak z dnia: 2018-09-04

     W wieku 20 lat dostałem się do marynarki wojennej. Wtedy powiedziałem sobie, że Bóg nie jest mi do niczego potrzebny. Chociaż w tym czasie otrzymałem wiele łask to myślałem, że sam to wszystko wypracowałem. Zacząłem się upijać i wkrótce uzależniłem się od alkoholu.

     Jedną z wielu łask, jaką otrzymałem od Boga był ślub z moją żoną. Boże błogosław jej za to wszystko, co ze mną przeszła.

     4 lutego 2003 roku, mając 33 lata, chciałem popełnić samobójstwo. Moje życie straciło sens: żona chciała rozwodu, marynarka chciała się mnie pozbyć, mój nałóg alkoholowy narastał i byłem zadłużony na kwotę ponad 20.000 dolarów, a dług nadal się powiększał. Jednak w tym wszystkim moim największym błędem było to, że odszedłem od Kościoła Katolickiego i zacząłem uczęszczać na protestanckie nabożeństwa. Znalazłem się na dnie, ale tego dnia, 4 lutego 2003roku, wydarzyło się coś, co zmieniło moje życie o 180 stopni.

     Poszedłem do księgarni katolickiej „Fatima”. Tam natknąłem się na książkę o różańcu, w której było napisane, że wszystkie moje problemy rozwiążą się, jeśli będę odmawiał różaniec każdego dnia. Z początku nie wierzyłem w to, co przeczytałem. W tym samym czasie przypomniałem sobie, jak wspólnie z całą rodziną odmawialiśmy różaniec każdego dnia kiedy byłem dzieckiem. Dziękuję dobremu Bogu za przykład mojej matki, która przekazała mi wiarę. To dzięki niej wiedziałem jak się modlić na różańcu. Powiedziałem sobie, że skoro nic nie przynosi oczekiwanych efektów to należy zapomnieć o protestanckich nabożeństwach, powrócić do Kościoła Katolickiego i modlić się na różańcu prosząc Matkę Bożą o rozwiązanie problemów. I rzeczywiście modlitwa różańcowa wydała oczekiwane owoce.

    W 2010 upłynęło siedem lat, podczas których codziennie odmawiałem różaniec. W tym czasie przestałem się upijać, moja żona nadal jest ze mną, przeszedłem na emeryturę z wojska, a mój dług prawie spłaciłem. Nieustannie dziękuję Matce Bożej za ocalenie mojego życia.

   Jeśli ktokolwiek z was widział obraz Najświętszego Oblicza Pana Jezusa w Turynie to patrząc na skroń można dostrzec na niej liczbę 3. Natomiast Matka Boża zainterweniowała w moim życiu w roku 2003, kiedy miałem 33 lat. Tu dodam też, że Pan Jezus żył na ziemi tylko 33 lata. Również na mnie spełniła się trzecia z piętnastu obietnic odmawiania różańca, którą bł. Alan de la Roche otrzymał od Matki Bożej: „Różaniec stanie się groźną bronią przeciw piekłu. Zniszczy, pomniejszy grzechy i zwycięży heretyków”. W tym miejscu nasuwa się to pytanie: czyż alkoholizm nie jest grzechem?

     Wierzę, że to wszystko, co mnie spotkało nie było zbiegiem okoliczności. Ludzie nie potrzebują psychologów, tylko muszą codziennie odmawiać różaniec, a wtedy Matka Boża rozwiąże wszystkie ich problemy.

     Teraz moim pragnieniem jest bycie niewolnikiem Maryi aż do śmierci. Niech was Bóg błogosławi.

Michael Hoffman

Tłumaczenie z j. ang. na j. pol: Marcin Rak

Źródło: http://www.erosary.com/option,com_miracles/Itemid,83/startpage,49.htm

Komentarze (0)

Portal zywawiara.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.