żywa Wiara

Światło Życie TeologiaZOBACZ WSZYSTKIE

Inspiracje w stronę Biblii

Mały sukces: Zaczęłam czytać Pismo Święte! 
Z myślą przeczytania całości. 

Temat lektury Biblii podjęliśmy na spotkaniu wspólnoty już jakiś czas temu. Formuję się we wspólnocie dorosłych Ruchu Światło-Życie i co miesiąc rozważamy jeden z wymogów życia członków tegoż Ruchu, tym razem "Słowo Boże słowem życia". Nie chodzi tu o modlitewne rozważanie Słowa, lecz o lekturę Pisma Świętego po to, by je znać.

 

Pierwsza inspiracja

Rekolekcje drugiego stopnia Oazy Nowego Życia. Mała wioseczka: ośrodek, kościół, sklepu brak i daleko do cywilizacji, czyli idealne miejsce na oazę. Podczas tych rekolekcji rozważaliśmy i przeżywaliśmy na własnej skórze tajemnicę wyjścia Izraelitów z Egiptu. Tło biblijne tego wydarzenia oraz całej historii zbawienia przybliżyć nam miała Szkoła Biblijna, podczas której ksiądz opowiadał nam historię Izraela.

Pamiętam, zachęcał, by Pismo Święte czytać nieustannie, codziennie i ciągle. By "przylepić" lekturę Pisma do jakiegoś punktu dnia i tak sobie radzić. Sam tak czynił i był w trakcie kolejnej (jedenastej?) z rzędu lektury. Polecał "Krąg biblijny" Romana Brandstaettera.

Pierwszy przebłysk miłości zagościł wtedy w sercu, lecz płomień ten był przelotny. Codziennie modliłam się Słowem Bożym, ale oprócz tego nie podjęłam lektury Pisma.

 

Druga inspiracja

Lub raczej kopniak z przytupem. Minęło kilka lat. Na drugim roku podjętych przeze mnie studiów teologicznych pojawiły się przedmioty dotyczące Pisma Świętego i znajomości jego treści. "Student teologii powinien takie rzeczy wiedzieć". A po egzaminie to już na pewno! Poza tym, jak się dowiedziałam już na pierwszym roku, "myślicie, że przyszliście tu studiować dla siebie, a wcale nie, bo dla Pana Jezusa. To On was tu chciał".

 

Trzecia inspiracja

Łączy się z drugą. Tematy biblijne na studiach zbiegły się w czasie ze spotkaniem wspólnoty, na którym rozmawialiśmy o lekturze Biblii. Rozmawialiśmy o tym, jak komu idzie, jak się do lektury zabrać, jakie polecamy sposoby. Chcę się formować w Ruchu Światło-Życie i na poważnie biorę jego zobowiązania. Nie mam już wymówek, by nie czytać - Pan Bóg wie, że trzeba mnie postawić "pod ścianą" :)

 

No i gdybym nie zaczęła czytać Biblii, nie wiedziałabym, że historie opisane w Księdze Rodzaju są tak fascynujące :)

---------------------------------

http://www.oaza.pl/charyzmat-i-duchowosc-ruchu-swiatlo-zycie/

Roman Brandsteatter "Krąg biblijny"


 

Komentarze (0)

Portal zywawiara.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Weronika

studentka

Światło Życie Teologia

rozwiń opis

O wierze i doświadczeniu Boga w moim życiu. Należę do Ruchu Światło-Życie, mam super rodzinę, pracuję, studiuję - obecnie teologię.

kontakt ze mną

Archiwum

Najnowsze wpisy na tym blogu

Najczęściej czytane na tym blogu

załóż bloga

Dobrodzieje portalu

Kobi

VipDesign

wyprzedaze

Polecamy

Katolickie Stowarzyszenie TABOR


MojRzeszow

wyprzedaze

vipdesign

zakony.pl

via

http://sanktuariapolskie.info/

Gość Niedzielny